Miesiąc: Czerwiec 2018

Dzień dziewiętnasty. Nuda w upale ;)

Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy po godzinie 7. Na śniadanie standardowo grzaneczki 🙂 Chwila lenistwa i pora do szkoły. Dzisiaj w szkole mieli wyjście na przedstawienie Kopciuszek a po przedstawieniu dwie lekcje. W domu troszkę ogarnąłem, popatrzyłem coś w necie i nie miałem sił a może chęci w  tym upale kombinować coś więcej. Nadeszła pora na odbiór…
Przeczytaj więcej

Dzień osiemnasty. Do boju… no właśnie kto?

Dzisiejszy dzień rozpoczął się po 6 rano. Na śniadanie standardowo kaszka manna 🙂 W szkole nastroje wakacyjne, każdy się snuł po korytarzu tak, jakby go już w tym miejscu nie było 🙂 Po powrocie zabrałem się za sprzątanie samochodu. Już dawno nie był porządkowany, więc zadecydowałem, że nadeszła na niego pora. Ogólnie to jeszcze nie…
Przeczytaj więcej

Dzień siedemnasty. Przedsmak wakacji :)

Dzisiaj od godziny 4 rano zostaliśmy sami, żona pojechała na kolejny tydzień pracy, ale tym razem na cztery dni, ponieważ w piątek wzięła sobie wolny dzień na zakończenie roku szkolnego 🙂 Wstaliśmy po 7 rano. Zdecydowaliśmy, że syn będzie dzisiaj miał wolne, ponieważ lekcje miał mieć po 35minut i w sumie około dwóch godzin miało…
Przeczytaj więcej

Dzień szesnasty. Piłkarska moc ;)

Poranek rozpoczęliśmy o 7 rano. Na śniadanie tradycja 🙂 Czyli grzaneczki 🙂 Po śniadaniu trochę leniuchowania, telewizja, komputer 🙂 Potem przyszedł czas na zabawę 🙂 Postanowiliśmy powalczyć znowu jako łowca troli i trol 🙂 Odbyliśmy trzy wielkie walki z nowymi urozmaiceniami i znowu trol był górą haha 🙂 Po walkach przygotowałem dla mojego łowcy owoce…
Przeczytaj więcej

Dzień piętnasty. Porządna firma :)

Dzisiejszy dzień zacząłem po godzinie 6 rano. Musiałem wcześniej wstać i zrobić śniadanie dla maluszka, ponieważ na 8 rano miałem umówioną wizytę do lekarza. Standardowo na śniadanie grzaneczki. Poinformowałem syna, że ma śniadanie i że muszę wyjść na chwilę. Na szczęście wie jak ma się zachowywać i nie zdradza nikomu, że właśnie jest sam w…
Przeczytaj więcej

Dzień czternasty. Włoski styl obiadowy :)

Poranek rozpoczęliśmy o 7 rano. Tradycyjnie jak na ten dzień na śniadanie zrobiłem grzanki 🙂 W czasie leniwego dzisiaj śniadania leciała sobie bajka. Po obejrzeniu postanowiliśmy, że pobawimy się w coś 🙂 Padło na waleczny turniej mój syn został łowcą troli a ja trolem 🙂 Walka byłą zacięta i dość długa. Stoczyliśmy 8 rund walk.…
Przeczytaj więcej

Dzień trzynasty. Nie taki pechowy ;)

Dzień rozpoczął się o 6:20. Przygotowałem na śniadanie kaszkę manną, ponieważ syn stwierdził, że pierwsze dwa dni tygodnia musi być kaszka 🙂 Wyszła mi podobnie do wczorajszej, więc nieźle 😀 W szkole to już same nudy się dzieją, więc nawet się nie śpieszyliśmy zbytnio, ale i tak byliśmy przed czasem 🙂 Wybrałem się do sklepu,…
Przeczytaj więcej

Dzień dwunasty. Parno oj parno nie ma czym oddychać ;)

Dzisiejszy dzień rozpocząłem po 4 rano. Niestety żona wracała już do pracy na ten tydzień. Mój tata zawiózł ją do pracy i sam wrócił też do domu. Zostałem sam z synem. Maluszek obudził się przed 7. Na śniadanie zjadł kaszkę manną, która wyszła mi trochę bardziej gęsta niż zwykle 😉 Wyruszyliśmy do szkoły, gdy przestało…
Przeczytaj więcej

Dzień jedenasty. Kogucie starania ;)

Dzisiejszy dzień rozpoczął się po 7. Wybrałem się od razu do sklepu po małe zakupy na dzisiejszy dzień 🙂 Po powrocie do domu zabrałem się za śniadanie. Syn zażyczył sobie grzanki 🙂 Rachu ciachu i gotowe 😉 Po śniadaniu zabrałem się pierwszy raz w życiu za ciasto brownie. Szybkie czytanie instrukcji i telefon po konsultacje…
Przeczytaj więcej

Dzień dziesiąty. Naleśnikowy kop i owocowa moc :)

Dzisiejszy dzień zaczęliśmy o 7 rano. Na śniadanie coś specjalnego a mianowicie naleśniki z serem zrobione przez moją mamę specjalnie dla wnuczka 🙂 Wyjątkowe śniadanie zakończone, nadeszła pora na szykowanie się do szkoły( jak dla mnie to szkoły już nie powinno być i tak mało co się dzieje 😛 ). Po odprowadzeniu syna udaliśmy się…
Przeczytaj więcej