Dzień dziewiąty zwiedzam odkurzaczem domowe kąty :)

Dzień dziewiąty zwiedzam odkurzaczem domowe kąty :)

Rozpoczęliśmy dzisiejszy dzień o pół godziny później niż wczoraj 🙂 Wow dłuższe spanko 😉 Na śniadanie dzisiaj pojawiły się grzaneczki 🙂 Nawet nie chwaląc się wyszły mi 🙂

Do szkoły dopiero po 12 dzisiaj, więc z rana mieliśmy sporo czasu dla siebie jeszcze 🙂 Trochę telewizji, trochę grania i jakaś zabawa 🙂 Przed wyjściem do szkoły dałem synkowi rosołek z kluchami 🙂 Jak zwykle smakował i powiedział teraz moje nóżki nie dadzą rady utrzymać takiego brzucha 🙂 No to wiadomo, że się najadł 🙂

Po odprowadzeniu pilnego ucznia do szkoły skoczyłem po pieczywko do sklepu. W domu zabrałem się za małe porządki czyli zmywanie, ogarnięcie i odkurzanie całego mieszkanka 🙂 Po wojażach z odkurzaczem zorientowałem się, że zostało mi niecałe 2 godziny do odbioru syna ze szkoły. Wow, ale ten czas leci szybko 🙂 Ok chwila relaksu i czas wyruszać.

W domu standardzik lekcje i zabieramy się za obiad 🙂 Dzisiaj mój misiek zażyczył sobie białych kiełbasek. Jego życzenie było dla mnie rozkazem, więc przygotowałem białe smażone kiełbaski, pieczywko i świeżego ogórka 🙂 Zajadał się tak, że aż miło 😉 Stwierdził, że tak mają smakować zawsze kiełbaski 🙂 Rośnie prawdziwy mężczyzna 🙂

Po obiedzie i krótkim odpoczynku zabraliśmy się za zabawę czyli część drugą zabawy motorami 🙂 Jak zwykle fajnie było, ale dzisiaj nie mogliśmy się dogadać troszkę co do scenariusza i zakończyło się tym, że jutro będzie część trzecia 🙂

Po zabawie maluszek obejrzał jakąś bajkę i nadeszła pora na toaletę i do łóżka marsz. Na dobranoc przeczytaliśmy kolejny rozdział Lolka 🙂

Ja teraz już się lenię i czekam na mojego tatę, który ma dzisiaj do nas przyjechać na parę dni. Pomoże mi jutro z odbiorem syna ze szkoły, ponieważ akurat w tym czasie mam wizytę u lekarza i nie dałbym rady ogarnąć dwóch rzeczy na raz 🙂

Miłego wieczoru trzymajcie się 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *