Dzień szesnasty. Piłkarska moc ;)

Dzień szesnasty. Piłkarska moc ;)

Poranek rozpoczęliśmy o 7 rano. Na śniadanie tradycja 🙂 Czyli grzaneczki 🙂 Po śniadaniu trochę leniuchowania, telewizja, komputer 🙂

Potem przyszedł czas na zabawę 🙂 Postanowiliśmy powalczyć znowu jako łowca troli i trol 🙂 Odbyliśmy trzy wielkie walki z nowymi urozmaiceniami i znowu trol był górą haha 🙂

Po walkach przygotowałem dla mojego łowcy owoce do zjedzenia 🙂

Nadeszła pora na wyruszenie do szkoły.

Po powrocie do domu zająłem się zmywaniem, ogarnięciem kuchni, salonu, odkurzyłem podłogi oraz je umyłem 🙂

W końcu nadeszła najważniejsza pora dnia mecz Egipt-Urugwaj 🙂 Bardzo ciekawy mecz i od początku stawiałem na Urugwaj, w końcu udało im się 🙂 Na końcówce meczu tuż po bramce musiałem lecieć do szkoły po odbiór syna 🙂

W domu na obiad podałem pierogi z truskawkami 🙂

Rozpoczął się drugi mecz Maroko-Iran 🙂 Tutaj stawiałem na Maroko i na początku meczu wszystko szło w dobrą stronę, ale niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i niestety w doliczonym czasie Iran zdobył bramkę a raczej Maroko, ale samobójczą 🙁 Ahhh cóż bywa 🙂

Dzisiaj niedawno żona zabrała syna do babci. Będą tam do jutra. Mniej czasu razem, ale trzeba czasem i tak 🙂

Ok czekam na mecz Portugalia-Hiszpania. Ja obstawiam Hiszpania, ale trochę mają zamieszania w swoich szeregach, więc atmosfera może być u nich na minusie, ale na boisku może zagrają jak profesjonaliści 🙂

Co do mistrzostw marzeniem byłoby dojść do finału i wygrać go, ale patrząc tak bardziej realnie obstawiam, że Brazylia będzie mistrzem 🙂 Taki mój wybór 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *