Dzień szósty. Czas rozpocząć mały weekend :)

Dzień szósty. Czas rozpocząć mały weekend :)

Dzisiejszy poranek zaczęliśmy jakieś pół godziny później, ponieważ syn miał na troszkę później do szkoły 😉 Na śniadanie podałem dzisiaj grzaneczki, które wychodzą mi bardzo ładnie 🙂

W szkole dzisiaj organizowany jest dzień dziecka, więc jest trochę luzu dla małolatów 🙂 Przez co też lekcje kończą się szybciej 🙂

W domu standardowe zajęcia jak zwykle małe ogarnięcie, zmywanie, moja rehabilitacja i najważniejsze dzisiaj pakowanie 🙂 Zawsze robiła to żona, ponieważ twierdziła, że zrobi to lepiej itd hmm może i tak, cóż oceni mnie potem haha bo dzisiaj muszę ja to zrobić 🙂 Chwila zastanowienia co muszę spakować sobie i synowi i do dzieła 🙂 Mam do dyspozycji jedną walizeczkę, miałem nadzieję, że uda mi się wszystko spakować 🙂 Uff spakowane, ale do walizki muszę dołożyć mały plecak 🙂 Sory synu dasz radę 😀 Hahaha 🙂

Minęło 3 godziny z małym kawałeczkiem i idę odebrać mój skarb ze szkoły 😉 Udało mu się dzisiaj wygrać w jakimś konkursie uwaga…. plan lekcji haha 🙂 Cóż lepszy rydz niż nic liczy się zabawa 🙂 Polował na co innego, ale dobre i to 🙂

W domu wcinamy obiad roladki devolay z nadzieniem ziołowo czosnkowym 🙂 Niestety jeszcze sam ich nie robiłem, ale może kiedyś 😉

Trochę odpoczynku, zabawy (syn mnie straszy jakimiś laserkami 😛 ) i ruszamy na autobus 🙂 Żono moja oczekuj brygada w drodze 😀

Z racji wspólnego weekendu następny wpis w poniedziałek 🙂 Trzymajcie się i również miło odpoczywajcie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *